Farbowanie po raz pierwszy, ale już od razu kilka kolorów i odcieni. Wszystko za pomocą naturalnych barwników. Troszkę poczytałam w internecie, troszkę sama kombinowałam i wyszło tak, jak poniżej. Sznurek bawełniany, biały, zwijany w mniejsze motki i wkładany bezpośrednio do małych słoików z wywarem (zalewałam jedynie wrzątkiem i stało to tak z motkiem w środku kilka godzin).
Tutaj sama kurkuma, krócej i dłużej trzymana. Przejścia kolorystyczne biorą się z takiego właśnie zwinięcia motka przed włożeniem do barwnika.
Czarna porzeczka
Hibiskus
Czerwona porzeczka
Czerwona porzeczka + czarna
A taki piękny odcień zieleni wyszedł mi poprzez zmieszanie kurkumy z czarną porzeczką.
Takie początki z farbowaniem, jeśli ktoś ma już z tym doświadczenie będę wdzięczna za rady :) Na pewno jeszcze nie raz do tego wrócę, bo wciąga strasznie :)
Te porzeczkowe kolory są śliczne! :)
OdpowiedzUsuń