Tak szybko chyba nigdy mi nie szło. Połowa już za mną, a w głowie pomysły na następne prace, póki co odpoczynek od kwiatów :)
W żółtym środku udało mi się użyć farbowanej w kurkumie włóczki, zobaczymy jak się będzie sprawować po dłuższym kontakcie ze słońcem, mam nadzieję, że nie zblednie.